Raz, raz...~
Witam serdecznie! Blog ten poświęcę paru opowiadankom.
Watson x Sherlock, Wilson x House głównie, ale może trafi się i co innego. Oh, Bromance...
Notki będą pisane nieregularnie. Nie traktuję tego bloga jak jakiś obowiązek... Jeśli będę chciała przerwać opowiadanie w środku akcji to tak zrobię.
Cóż. Mam nadzieję, że z czasem każda yaoistka szukająca czegoś z odrobiną uczucia, nie fizyczności, znajdzie tu coś dla siebie.
Odmeldowuję się i do napisania!
|
bez podpisu http://paradichlorobenzen.blog4u.pl/ data: 18:12:37 20/11/2011 zalogowany IP: zalogowany |
Tak myślisz? Nie wiem, czy masz rację, bo od innych ludzi słyszę zwykle tylko to, jak okropna i nienormalna jestem ^^ W każdym razie nie gwarantuję, czy bym Cię nie rozczarowała. |
|
bez podpisu http://paradichlorobenzen.blog4u.pl/ data: 17:13:42 20/11/2011 zalogowany IP: zalogowany |
Może i masz rację i warto byłoby z kimś pogadać ^^ A ludziu zły, masz zły link do ulubienia! Wiesz, ile się musiałam namęczyć, żeby sfavoać? |
|
bez podpisu http://bipolar-disorder.blog4u.pl/ data: 18:45:09 19/11/2011 zalogowany IP: zalogowany |
Zdecydowanie się zgadzam, że część fandomu zachowuje się kretyńsko, perwersyjnie i ogólnie ciężko ich ogarnąć. Ja miałam to szczęście, że byłam z koleżanką, z którą zawsze robimy to, co chcemy i to, co nam się podoba, a jak coś się nam nie podoba, to o tym mówimy. Była taka sytuacja, że siedzimy pod wieczór już, akurat miałyśmy przerwę pomiędzy panelami, konkursami i projekcjami, siedzimy, czekamy aż nam makaron w daniu w pięć minut urośnie, a tu obok nas siada parka i zaczyna, że się tak kolokwialnie wyrażę, zapuszczać ślimaka. My od razu bunt, a oni oburzeni i obrażeni, że to my im przeszkadzamy, poszli sobie. Ale jednak nie licząc takich wybryków, konwent to świetna rzecz i jeszcze z chęcią się nie raz wybiorę. Oczywiście nie sama (bo w kupie siła i jest raźniej). No i nie będę jeździć po całej Polsce, bo to też kiepski interes. Ale jak mam gdzieś konwent pod nosem, to czemu nie? |